Apteczka prosto z kaszubskich pól

Ludzie, Apteczka prosto kaszubskich - zdjęcie, fotografia
KurierBytowski.pl 07/09/2019 08:34

Nie tylko ziołowe herbaty, ale też dżemy, konfitury, ziołomiody, oleje czy peelingi wytwarza w Łąkiem Bożena Ogar-Ekiert z córką Grażyną.

Od początku tego roku oferta „Kaszubskich ziół” się powiększyła. - Zmieniły się przepisy i teraz możemy prowadzić rolniczy handel detaliczny. Pozwalają na dopuszczanie do sprzedaży produktów z gospodarstwa, które zawierają w składzie minimum 50% składników z własnych upraw. Wiąże się to też z przestrzeganiem warunków i kontroli sanepidu czy weterynarii - tłumaczy B. Ogar-Ekiert. Odwiedziliśmy zielarkę w Łąkiem. Nieco na uboczu, kilkaset metrów od krajowej 20, nieopodal jeziora, na 15 ha ziemi właścicielka naturalnymi metodami uprawia wszystko, czego potrzebuje do swoich wyrobów. Od ziół począwszy, na iglakach i krzewach kończąc. Znajdziemy tu sosny, aronię, borówkę amerykańską, dziką różę, truskawki i wiele, wiele więcej. - Zaczęłam 3 lata po przeprowadzeniu się ze Śląska, czyli jakieś 10 lat temu. Suszyłam zebrane zioła i robiłam herbatki. Trafiały głównie do rodziny i znajomych. W końcu stało się to moją pasją. Nigdy bym nie przypuszczała, że przyjmie to taką formę, w jakiej działamy teraz - tłumaczy B. Ogar-Ekiert, pokazując nam specjalnie zaadaptowane pod jej pracownię pomieszczenia mieszczące się w części piwnicznej. - W ub.r. zrobiliśmy remont. Kiedyś była tu brama garażowa. Zlikwidowaliśmy ją i wstawiliśmy drzwi. W jednym z pomieszczeń znajduje się specjalna maszyna do suszenia ziół. Jest też magazyn, gdzie w dużych słojach składowane są już gotowe susze. Kuchnia też specjalnie dostosowana, aby spełniać warunki sanepidu. W koszykach dostrzegamy zebrane owoce borówki amerykańskiej i aronii. Pani Bożena z córką Grażyną mówią, że jeszcze dziś wszystko musi być przerobione. - Pomagam mamie od kilku miesięcy. Rzuciłam pracę w korporacji, do której trafiłam na studiach. Zawsze wiedziałam, że wrócę na wieś. Po co było zwlekać? Zaraziłam się tym wszystkim. Teraz wspólnie pracujemy nad wyrobami. Dodatkowo założyłam sklep internetowy www.kaszubskieziola.pl, w którym można zobaczyć naszą ofertę i kupić produkty. Pojawiliśmy się także w mediach społecznościowych. Zauważyłam, że moja grupa wiekowa też chce wracać do korzeni, naturalnych produktów. Gdy przywoziłam podczas studiów wyroby mamy, znajomi byli zachwyceni i prosili o więcej - mówi G. Ekiert.

Siadamy w pokoju, gdzie znajdują się gotowe do sprzedaży produkty. Na półkach widzimy butelki z syropami, m.in. z sosny, mniszkowy, z pokrzywą, dżemy miętowo-truskawkowe czy ziołomiody np. z dodatkiem pokrzywy. Wszystko opakowane w prostym, rustykalnym stylu. Nie brakuje też różnych mieszanek herbat. - Nowe produkty mamy w zależności od tego, co akurat możemy zebrać z ogrodu i pól. Teraz jest czas na jeżyny czy borówki. Zebraliśmy też kwiaty dzikiej róży. Sezon w tym roku zaczął się dla nas wcześniej, bo już w marcu. Wszystko przyspieszyło. W naszej pracy nie ma tak, że możemy zrobić coś za tydzień. Jeśli coś nadaje się już do zerwania, to musimy to zrobić, bo niedługo może tego nie być. Obrodziła nam jarzębina i niebawem jej czerwone owoce będą gotowe do zerwania. Zazwyczaj zbiera się ją jesienią. Gdy już zerwiemy, przerobimy, przychodzi czas na pakowanie w słoiczki, butelki, naklejanie etykiet i ozdabianie. Doba to za mało - tłumaczy zielarka. W asortymencie znajdziemy też napoje wzmacniające, które pełnią rolę popularnych sklepowych izotoników. - Właśnie wstawiłam kolejne porcje z pietruszką. Bardzo dobry dla sportowców. Nie tylko na taki upał jak dziś. Pokrzywę połączyłyśmy z octem jabłkowym, który również sami robimy. Uzupełnia w organizmie potas i minerały, które tracimy wraz z poceniem. A o to przy takich upałach nie trudno - wyjaśnia pani Bożena. Znajdziemy też zakwas z buraków, który nadaje się do bezpośredniego picia, wzmacnia odporność. Może też stanowić dodatek do zup czy chłodników.

Cały czas tworzą nowe połączenia smakowe. - W naszym domu np. każdemu smakuje co innego. Więc staramy się tak myśleć o klientach. Próbować też nowe smaki jak np. miód pokrzywowy czy konfitura miętowa. Ostatnio zgłosiła się do nas pani, która prosiła o coś specjalnie dla diabetyków. Oczywiście spełniamy jej prośbę - wyjaśnia G. Ekiert. Pojawiły się też nietypowe zamówienia. - Odezwała się do nas para, która brała ślub. Mieliśmy przygotować prezenty dla rodziców i chrzestnych. To nam z kolei podsunęło pomysł na małe słoiczki konfitur i dżemów, które można dać w prezencie, np. gościom weselnym - tłumaczy młoda zielarka. Jednak sklep to nie wszystko. Panie organizują także specjalnie warsztaty. - Opowiadamy na nich o całym procesie powstawania konkretnego produktu, o właściwościach ziół. Lubię zwracać uwagę, że często to, co uważamy za chwasty, może być bardzo pożyteczne, jak np. gwiazdnica czy kurdybanek, który niegdyś był popularną przyprawą. Robimy też naturalne peelingi. Cukier, jako środek ścierny, często możemy zastąpić wiórkami kokosowymi, płatkami owsianymi czy też zmielonymi migdałami. Wszystko zależy od typu naszej skóry - tłumaczy B. Ogar-Ekiert. Z kosmetyków w Łąkiem znajdziemy też ziołowe toniki oraz... musujące kule do kąpieli. - Te ostatnie powstały, ponieważ moja wnuczka, jako alergik, musi uważać, czego używa. Postanowiłam sama zrobić jej coś naturalnego, aby nie uczulało - dodaje. Różne zastosowania mają natomiast oleje, m.in. z pestek winogron z dodatkiem nagietka czy liści mięty. - Może posłużyć nie tylko jako dodatek do sałatek, ale też jako wcierka przy bólach czy jako kosmetyk - wyjaśnia B. Ogar-Ekiert.

Panie włączyły się też w projekt „Kaszubskiej kooperatywy”, gdzie lokalni dostawcy i wytwórcy naturalnych produktów mają szansę dostarczyć wyroby swoim klientom. - To inicjatywa „Zdrowego Bytowa”. Raz na dwa tygodnie zbierają zamówienie od klientów. Później w jednym miejscu można je odebrać. Niebawem odbędzie się spotkanie w Inkubatorze Przedsiębiorczości właśnie z dostawcami. Będzie okazja nas poznać i nasze oferty. Spróbować tego, co wytwarzamy i jak to działa - tłumaczy B. Ogar-Ekiert.

Reklama

 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez kurierbytowski.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

„Kurier” s.c. z siedzibą w Bytów 77-100, Zielona 5

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"