Reklama

Kamil Małecki czarował i...zbierał punkty

03/08/2026 16:28

Znakomicie na I etapie Tour de Pologne spisał się Kamil Małecki. Wychowanek Baszty Bytów wygrał premie w Parchowie, Bytowie i Polanowie. Jutro wystartuje w koszulce najaktywniejszego kolarza.

W poniedziałek 3 sierpnia rozpoczął się 7-etapowy Tour de Pologne UCI WorldTour. W elitarnej stawce zawodników jest wychowanek Baszty Bytów, Kamil Małecki. Gdy wczoraj z nim rozmawiałem, ostrożnie wypowiadał się o swoich szansach pokazania się na przecinającym Kaszuby pierwszym etapie, uznając, że jego zadanie w ekipie Pinarello-Q36,5 Pro Cycling Team polegać będzie raczej na pomocy swoim liderom. Widać Kamil dostał zielone światło od swojej ekipy i tuż po starcie w Gdyni zabrał się w 6-osobowy odjazd, w którym znalazł się jeszcze jeden Polak, Radosław Frątczak. Uciekinierzy wypracowali nad peletonem 1,5-2-minutową przewagę i zajmowali czołowe miejsca na lotnych finiszach. W Kartuzach na Premii Lotnej LOTTO Kamil był drugi, za reprezentantem Polski Radosławem Frątczakiem. Za to na 80 kilometrze trasy w Parchowie Kamil wygrał premię specjalną, wyprowadzając kolegów z ucieczki na drogę do Gołczewa i Półczna.

Reklama

Czesław Lang w Bytowie serdecznie witał się przyjaciółmi, znajomymi i kibicami.

Zanim kolarze dotarli do Bytowa, gdzie czekały na nich rzesze kibiców, przy linii Premii Lotnej LOTTO na ul. Sikorskiego zatrzymał się samochód Czesława Langa. Dyrektor generalny Tour de Pologne wysiadł z auta i serdecznie witał się przyjaciółmi, znajomymi i kibicami. Walka na premii w Bytowie była niezwykle zacięta. Wygrał ją ten, któremu na tym najbardziej zależało – Kamil Małecki, wszak Bytów to jego rodzinne miasto.  

Reklama

Lotną premię w Bytowie wygrał Kamil Małecki, nasz człowiek w peletonie Tour de Pologne UCI WorldTour.

Kolejną premię przygotowano w Kołczygłowach, gdzie „kreskę” ulokowano przy szkole im. Czesława Langa. Tu już Kamil Małecki nie powalczył. Premię Specjalną im. Czesława Langa wygrał Radosław Frątczak, uważany za najlepszego sprintera w gronie uciekinierów. Także w Kępicach na kolejnym lotnym finiszu zawodnik Reprezentacji Polski był najszybszy. O tym, który z dwójki Polaków, po pierwszym etapie założy niebieską koszulkę najaktywniejszego kolarza LOTTO, miał decydować finisz w Polanowie. I tu popis dał Kamil Małecki, pewnie meldując się na „kresce” na pierwszym miejscu.

Reklama

W Bytowie, jak i w wielu innych miejscach I etapu z Gdyni do Koszalina, kolarzy dopingowały tłumy kibiców. 

Ostatnie pytanie dnia brzmiało, czy piątka uciekinierów (jeden spasował jeszcze przed Kołczygłowami) nie da się peletonowi i pomiędzy sobą rozdzieli czołowe lokaty w Koszalinie. 40 km przed metą miała 1 minutę i 38 sekund przewagi. To dawało nadzieję. Niestety, 15,5 km przed końcem wyścigu peleton „połknął” uciekinierów. Pierwszy etap po finiszu z peletonu wygrał Jonathan Milan z Lidl-Trek, aktualny mistrz Włoch. Najlepszy z Polaków, Marceli Bogusławski, uplasował się na 12 pozycji.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo kurierbytowski.com.pl




Reklama