Rozbiórka budynku Bytowskiego Centrum Kultury przyspieszyła. W czwartek po południu zaczęło się burzenie jego frontu od ul. Wojska Polskiego.
Samochody zwalniały, niektóre się zatrzymywały, ludzie wychodzili i robili fotki. Tak samo przechodnie. Zwalniali, przyglądali się pracom, wyciągali komórki, skupiali się po 3-4 osoby w różnym wieku, wspominali. Żal. Nie ma chyba Bytowiaka, który z tym miejscem przy ul. Wojska Polskiego 12 nie miałby nigdy styczności. Tu bowiem jako dziecko przychodził ze swoim przedszkolem czy szkołą na przedstawienia kukiełkowe, teatralne, podsumowania konkursów, brał udział w przeróżnych kółkach artystycznych, a potem już jako dorosły na sztuki teatralne, koncerty, występy, popisy swoich dzieci i wnuków, czy na jakieś imprezy okolicznościowe (np. spotkania z politykami), bo przecież Bytów miał tu swoją najważniejszą salę widowiskową.
Dziś obiekt Bytowskiego Domu Kultury przy ul. Wojska Polskiego 12, wcześniej Miejskiego Domu Kultury i Powiatowego Domu Kultury, znika z krajobrazu miasta, by zrobić miejsce nowemu budynkowi – nowocześniejszemu i bardziej funkcjonalnemu, ale nadal odgrywającemu tę samą rolę w życiu kulturalnym miasta i gminy.
Jak podaje Klaus-Dieter Kreplin w swojej publikacji „Jedzenie. Picie. Spanie. Karczmy i gospody w dawnym powiecie bytowskim (do 1945 roku)”, wydanej w języku polskim w 2016 r., był tu jeden z najstarszych hoteli w Bytowie – o „Bütower Hof” („Bytowski Dwór”) wspominano już w 1872 r. Nazwa obiektu, jego właściciele i funkcje zmieniały się wielokrotnie. „Bütower Hof” najbardziej kojarzony jest z hotelem i restauracją. W 1945 r., gdy kończyła się II wojna światowa, hotel należał do Browaru z Gwiazdą ze Słupska (Sternbrauerei Stolp). [BM]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze