Stanisław Majkowski i Kryspin Garski ze swoimi przyjaciółmi i znajomymi także w tym roku ruszyli na trasy Biegu Gochów. Jubileuszowa, czterdziesta edycja Półmaratonu Gochów została z czerwca przeniesiona na wrzesień, ale tak naprawdę nie ma pewności, że w tym terminie się odbędzie. Są jednak biegacze, którzy mimo że oficjalnie imprezy w 2020 i 2021 r. nie rozegrano, podtrzymują swoją „osobistą" tradycję. Stanisław Majkowski, jedyny uczestnik wszystkich edycji Biegu Gochów, podobnie jak przed rokiem w pierwszy weekend czerwca postanowił ruszyć na trasę swej ulubionej imprezy. Zaprosił do udziału innych biegaczy. W sobotę 5.06. w 41. Symbolicznym Półmaratonie Gochów dla Karolinki pobiegło 14 osób, w tym m.in. Czesław Nowakowski z Warszawy i Paweł Mej z Bochni, zwany bosym biegaczem. Start nastąpił na dziedzińcu bytowskiego zamku, skąd uczestnicy ruszyli na trasę półmaratonu, dwukrotnie pokonując pętle ulicami Bytowa i Rzepnicy, by na koniec wbiec na dziedziniec bytowskiego zamku. - Piękna pogoda, zwarta ekipa organizacyjna, uśmiechnięci ludzie emanujący pozytywną energią - czego chcieć więcej! Biegacze mierzyli się z dystansem 21 kilometrów, a przy okazji przyłączyli się do grona osób wspierających Karolinkę - mówi S. Majkowski. Dla dziewczynki zawodnicy „wybiegali" 700 zł.
Trochę inne założenie przyświecało w tym roku koledze „Stacha" Kryspinowi Garskiemu, który w ramach prywatnej inicjatywy „Pierwszy rok biegania - 30 lat później" postanowił dokładnie w dniu, w którym startował przed 30 laty, wyruszyć na te same trasy biegowe. Bieg Gochów był trzecią z 8 zaplanowanych imprez na jego liście. Gdy debiutował w niej w 1991 r., rozpoczynała się ona na ul. Drzymały i jej 20-kilometrowa trasa wiodła przez Niezabyszewo, Sierzno i Udorpie z metą w Bytowie. W niedzielę 6.06. było bardzo ciepło i biegaczowi od razu przypomniał się jego bieg z... 1994 r. - Niedzielne 20 kilometrów do złudzenia przypominało mi to z 1994 r. Było bardzo gorąco jak 27 lat temu, a towarzyszący mi na rowerze przyjaciele wylali na mnie chyba ze sto litrów wody. Dziękuję za wtedy i teraz - mówi Kryspin, z którym oprócz rowerzystów na trasę ruszył Mateusz Grochowski. Jego towarzysz już na mecie „dobiegał" jeszcze jeden kilometr, by "zaliczyć" półmaraton, czyli dystans na którym dziś rozgrywany jest Bieg Gochów.