Powrót
Następne
Wróć do galerii
„Kiedy po raz pierwszy tu przyjechałam, było tu szaro i smutno. Jedynie mąż rozweselał nam życie” - opowiada najstarsza mieszkanka Struszewa Zofia Wencka
Zdjęcie 1 z 7
Następne
Udostępnij
Reklama