Uważaj na mężczyzn w piątek po południu i wieczorem

Kryminalne, Uważaj mężczyzn piątek południu wieczorem - zdjęcie, fotografia
KurierBytowski.pl 30/12/2014 10:11

Z komendantem powiatowym policji w Bytowie, inspektorem Andrzejem Borzyszkowskim, rozmawiamy o tym, co dzieje się na bytowskich drogach.

Kurier Bytowski”: Panie Komendancie, jak to jest z bezpieczeństwem na naszych drogach?

Andrzej Borzyszkowski: W ostatnich trzech latach notujemy podobny poziom, tzn. liczby zdarzeń tylko nieznacznie od siebie odbiegają. Przyczyn tego, że w ogóle mamy z nimi do czynienia, jest wiele. Podstawowa to człowiek, bo to on kieruje samochodem, dba o jego sprawność, analizuje sytuację na drodze, przewiduje, co może się stać. Za kierownicą trzeba być skupionym i uważnym.

No tak, ale są chyba takie miejsca, pory dnia, dni tygodnia bardziej spokojne i te z większym prawdopodobieństwem wydarzenia się czegoś niedobrego?

Są. Najgorszym dniem na naszych drogach, w świetle statystyk, okazuje się piątek. To wtedy dochodzi do największej liczby wypadków. Jeżeli chodzi o kolizje, czyli mniejszej rangi zdarzenia, bo bez zabitych i rannych, to piątek i sobota są porównywalne. W przypadku pory dnia najniebezpieczniej robi się między godz. 14.00 a 22.00. Z kolei z miejsc, choć może wydać się to dziwne, najwięcej wypadków i kolizji notujemy na prostych drogach. Przydarza się tu ich grubo ponad połowa, może dlatego, że na zakrętach, skrzyżowaniach, przejściach dla pieszych czy przy wzniesieniach wytężamy uwagę. Na prostych odcinkach zaś rozluźniamy się, dodajemy gazu. Analizując płeć i wiek sprawców, możemy powiedzieć, że najczęściej zostają nimi mężczyźni, pewnie to wynika z proporcji liczby mężczyzn za kierownicą, i osoby w wieku od 18 do 24 lat.

Mężczyźni najgorzej u nas jeżdżą?!

No nie zupełnie tak, panów jest na drogach po prostu więcej, powodują więc więcej wypadków i kolizji. Z moich obserwacji wynika, że znakomitych kierowców znajdziemy zarówno wśród panów, jak i pań. To zależy od indywidualnych predyspozycji. Gdybym miał określić różnicę miedzy płciami, to kobiety nie są tak brawurowe, jeżdżą bardziej płynnie i rozważnie. Niektórzy wytykają to paniom, uważając, że to spowalnia ruch.

A gdzie ginie najwięcej osób?

Co roku na drogach naszego powiatu umiera w wyniku wypadków kilka osób. Ostatnio obserwujemy, że te zdarzenia przenoszą się z dróg krajowych i wojewódzkich na powiatowe. I to głównie przy wejściu lub wyjściu z zakrętu. Wtedy dochodzi do wypadnięcia z drogi, a jeżeli na poboczu rośnie drzewo, mamy często gotową tragedię.

Przyglądając się policyjnym kronikom, praktycznie każdego tygodnia czytamy o zatrzymaniu pijanych kierowców.

Jak pokazują statystyki, liczba pijanych kierowców spada. Ale zmieniły się też przepisy i teraz jazda na rowerze pod wpływem alkoholu klasyfikowana jest jako wykroczenie, gdy wcześniej jako przestępstwo. Na pewno też wpływ mają nasze akcje, np. „trzeźwy poranek” i inna profilaktyka. Wreszcie też obsadziliśmy wakaty w drogówce. W drugiej połowie roku uzupełniliśmy stany do 11 funkcjonariuszy w Bytowie i 6 w Miastku. Niestety ciągle zatrzymujemy wiele osób z orzeczonym zakazem kierowania właśnie z powodu jazdy po pijaku. I jeszcze jedno, nadchodzą Święta. Będą wiec spotkania, czasem alkohol. A potem powroty do domu. Tymczasem trzeźwienie trwa nawet 30 czy 40 godzin. Gdy ktoś ma wątpliwości, można do nas przyjść na komendę i bezpłatnie sprawdzić poziom alkoholu. Alkotest stoi przy wejściu, jest samoobsługowy, kiedy trzeba, pomoże dyżurny. Apeluję też, by będąc świadkiem próby siadania za kierownicą pijanego, starać mu się to wyperswadować, udaremnić, a w ostateczności zabrać kluczyki.

Mówimy głównie o człowieku, jako najczęstszej przyczynie zdarzeń, ale chyba nie tylko ona ma znaczenie, ważną wydają się stan nawierzchni, rozwiązania komunikacyjne, itd.

Infrastruktura ma rzeczywiście niebagatelne znaczenie. Np. na skrzyżowaniu dróg wojewódzkich w Czarnej Dąbrówce przed jego przebudową co roku ginęły nawet 2-3 osoby. Po powstaniu tam ronda zrobiło się bezpiecznie. Ale nie wszystko zależy od infrastruktury.

Co Pan przez to rozumie?

Narzekamy np. na nasze bytowskie korki, choć w porównaniu z tymi w dużych miastach, to nic wielkiego, a przecież sami możemy mieć wpływ na to, by je nieco skrócić. Chodzi o to, że na cyklu światła zielonego u nas przejeżdża tylko ok. 5 samochodów, a mogłoby więcej, bo kierowcy ruszają pomału, jakby byli sami na drodze. Gdyby ruszali dynamicznej, przejechałoby więcej pojazdów. Nie namawiam tu do piratowania, ale większego zdecydowania. Nie zalecam jednak trąbienia na innych, bo przecież każdemu może się przytrafić zagapienie, trzeba okazać wyrozumiałość. Nie jest też stosowne zatrzymywanie się byle gdzie, by wysadzić pasażera, zwłaszcza przy dużym ruchu. To oznacza brak szacunku dla innych użytkowników drogi.

Poruszył Pan temat kultury jazdy. Jak to z nią jest na Ziemi Bytowskiej?

Generalnie nie najgorzej, większość jeżeli widzi potrzebę i ma możliwość, to ułatwia nam włączenie się do ruchu. Kierowcy coraz częściej zatrzymują się przed przejściami i umożliwiają pieszym bezpieczną drogę na drugą stronę jezdni. Musimy pamiętać, że pieszy ma pierwszeństwo w takich miejscach. Przypominam, że przechodniowi bezwzględnie nie wolno przebiegać przez przejście, zatrzymywać się na nim lub wchodzić bezpośrednio przed jadący pojazd. Coraz lepiej rozumiemy, że należy być dla siebie miłym, a dobro, które dajemy, po jakimś czasie do nas wraca. Tej kultury na naszych drogach przybywa, ale chciałoby się więcej. Z drugiej strony, jeżeli kogoś wpuszczamy, to musimy być jednoznaczni, dać wyraźny znak, o co nam chodzi, wykonać gest. Brak zdecydowania może okazać się niebezpieczny. Kolejna sprawa to wybór drogi, czasem w godzinach szczytu, zwłaszcza na ul. Sikorskiego, lepiej pojechać tak, by nie tamować strumienia ruchu, nawet trochę nadłożyć, będzie szybciej i płynniej, a wszyscy skorzystają. Jednym słowem musimy myśleć nie tylko o sobie, egoistycznie. Tego nie uregulują za nas przepisy, sami musimy się postarać. Kolejna sprawa to nasza wyobraźnia, nastawienie do ruchu na drodze.

Chciałby Pan coś doradzić bytowiakom w tym względzie?

Przede wszystkim bądźmy czujni. Np. o tej porze roku sprawdzajmy temperaturę, zwłaszcza rano. Nasze obawy powinny budzić poranne przymrozki. Choć asfalt jest czarny, nie oznacza to, że nie ma na nim cienkiej zmarzniętej warstwy wody. Warto też widzieć, że są takie miejsca, w których śliska nawierzchnia trafia się częściej niż gdzie indziej, czasem tyko tam. To np. mosty czy przepusty. Takim miejscem, gdzie wilgoć lubi się osadzać, jest też m.in. wyjazd z Bytowa ul. Miastecką na tzw. Smolarni. Ale mamy ich niestety więcej. Tu ważne są odpowiednie opony. Zimą oczywiście zimówki. Trzeba zwracać uwagę, by kupować jak najnowsze, bo guma z czasem traci swoje właściwości. Ja zawsze zamawiam wyprodukowane w danym roku, co zresztą można sprawdzić po numerach zamieszczanych na oponach. Bywa, że choć bieżnik jeszcze wygląda jak należy, to guma straciła już swoje właściwości. No i dobrze jest sprawdzić nasze umiejętności i możliwości auta na śliskiej nawierzchni na jakimś placu manewrowym. Polecam też wzięcie lekcji w szkołach jazdy, by podszkolić się w ekstremalnych sytuacjach. Zwracajmy też uwagę na siebie, swoje samopoczucie, stan zdrowia, zwłaszcza oczu.

Po drogach poruszają się nie tylko zmotoryzowani.

Dla pieszych też mam radę. Używajmy odblasków. Nowe przepisy nakazujące ich posiadanie poza miastem na nieoświetlonych odcinkach mają sens. Bez odblasku kierowca dostrzega w ciemności pieszego na 40-50 m przed nim, kiedy je posiada - z ponad dwukrotnie większej odległości. Ma więc czas na odpowiedni manewr. Osoby poruszające się piechotą zapominają też czasem o obowiązku zejścia na pobocze, kiedy nadjeżdża z przeciwka pojazd, a to on ma pierwszeństwo. Tymczasem od drugiej połowy października nasi funkcjonariusze odnotowali aż 38 przypadków nieużywania odblasków, a przecież dzięki nim możemy uchronić swoje zdrowie, a nawet życie. Kończąc rozmowę, wszystkim użytkownikom bytowskich dróg i chodników życzę Wesołych Świąt!

Rozmawiał P.D.

[gallery link="file" ids="15505"]

Reklama

Uważaj na mężczyzn w piątek po południu i wieczorem komentarze opinie

Dodajesz jako: |


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez kurierbytowski.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

„Kurier” s.c. z siedzibą w Bytów 77-100, Zielona 5

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"