O włos od tragedii na kempingu

Pali się, włos tragedii kempingu - zdjęcie, fotografia
  • 053
  • 054
  • 055
KurierBytowski.pl 08/08/2014 12:21

W ciągu kilkunastu minut przyczepa kempingowa zamieniła się w kulę ognia. W ostatniej chwili przez okno wyciągnięto trójkę dzieci i dwóch dorosłych mieszkańców Gdańska. Czworo z nich z poparzeniami górnych dróg oddechowych i objawami zaczadzenia trafiło do szpitala.

- W środku nocy obudził mnie sąsiad waląc do drzwi naszej przyczepy i krzycząc, że się pali. Gdy wyjrzałam w oddali zobaczyłam łunę ognia - opowiada jedna z wczasowiczek wypoczywających nad jeziorem w Kłącznie o tym, co wydarzyło się w nocy 3.08. W tym czasie na kempingu rozgrywały się dantejskie sceny. - Ze snu wyrwał mnie jakiś huk. Z zewnątrz dochodziły krzyki ludzi i dziwne odgłosy. Nie wiedziałam, co się dzieje. Gdy wyjrzałam zobaczyłam, że pali się stojąca obok naszej przyczepa. Jedni krzyczeli i budzili śpiących w pozostałych przyczepach, inni próbowali ugasić ogień - opowiada Karolina Ciżmowska, która ok. godz. 3.00 zadzwoniła pod numer alarmowy 112. - Natychmiast obudziłam dzieci i tak jak inni odbiegłam z nimi na bezpieczną odległość. Wokół płonącej przyczepy stały butle z gazem, które w każdej chwili mogły wybuchnąć. Część osób nie zważając na niebezpieczeństwo zaczęła gasić ogień. Szybko ustawił się 20-metrowej długości szpaler z ludzi, którzy z ręki do ręki podawali sobie wiadra z wodą z jeziora. Mężczyźni próbowali odsunąć przyczepę, która stała najbliżej. Była jednak solidnie zacumowana, ustawiona na podporach. Nie udało się i ogień zaczął ją zajmować. Groziło, że płomienie sięgną również stojącego obok samochodu z bakiem wypełnionym benzyną. Nie można było odjechać, bo kluczyki od auta znajdowały się w płonącej przyczepie - mówi K. Ciżmowska z Bytowa o wydarzeniach z feralnej nocy.

Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, część placu kempingowego, w której doszło do pożaru, przed godz. 3.00 w nocy pogrążona była we śnie. W pewnej chwili łunę ognia za oknem swojej przyczepy zauważył jeden z wczasowiczów. Gdy wybiegł zobaczył, że płoną drzwi wejściowe i przedsionek sąsiedniej przyczepy. W środku wciąż spały dwie osoby dorosłe (37 i 41 lat) oraz trójka dzieci w wieku od 7 do 11 lat. Byli odcięci od wyjścia, a wnętrze wypełniał gęsty dym. Gdy mężczyzna zaczął uderzać w ściany ich przyczepy usłyszał dobiegający ze środka płacz dziecka. Na szczęście udało się dobudzić pozostałych. Wyważono okno, które było jedyną drogą ratunku. Wydostano całą piątkę. - Wszyscy byli cali czarni od dymu i oszołomieni. Gdyby pomoc przyszła kilka minut później, wszystko zakończyłoby się tragedią - mówi jedna ze świadków zdarzenia.

Niespełna kilka minut od zgłoszenia na miejscu pojawili się strażacy z OSP Kłączno. - Wysłaliśmy tam również zastępy z Bytowa i Studzienic. Strażacy w pierwszej kolejności zajęli się opanowaniem ognia i zabezpieczeniem stojących obok przyczep. Jedna z nich była już częściowo nadpalona. Z przyczepy, w której wybuchł pożar, wyniesiono i schłodzono też trzy butle z gazem. Dopiero po pewnym czasie do strażaków dotarła informacja, że w pożarze jest poszkodowanych 5 osób. Przebywali w innej przyczepie oddalonej o 30 m. Ratownicy udzielili im pierwszej pomocy podając m.in. tlen. Na miejsce wezwano też karetkę - mówi Stefan Pituch, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Bytowie.

Postępowanie, które ma wyjaśnić przyczyny pożaru, prowadzi bytowska policja. - Z rozmowy z poszkodowanym mężczyzną wiemy, że źródłem ognia mogły być świeczki pozostawione w przedsionku przyczepy. Prowadzimy postępowanie w sprawie o wykroczenie i złamanie przepisów przeciwpożarowych - mówi naczelnik wydziału prewencji KPP w Bytowie, Stanisław Tempski.

 

[gallery ids="12838,12839,12840,12841"]

Reklama

O włos od tragedii na kempingu komentarze opinie

Dodajesz jako: |


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez kurierbytowski.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

„Kurier” s.c. z siedzibą w Bytów 77-100, Zielona 5

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"