Na niebie naszym gwiaździstym

Przyroda, niebie naszym gwiaździstym - zdjęcie, fotografia
KurierBytowski 30/08/2019 17:48

Miejsce nie może być przypadkowe. Najlepiej rozłożyć się z dala od osad i zabudowań, których światła podobnie jak chmury mogą przeszkodzić w oglądaniu tego kosmicznego widowiska. Perseidy znów wpadają w ziemską atmosferę.

TROCHĘ NIEPEWNOŚCI

Chmury, chmury, chmury. Spojrzenie na zegarek. Jest godz. 18.04. Do odjazdu na nocne oglądanie nieba zostało niewiele. Czy coś w ogóle zobaczymy? Tuż przed godz. 20.00, gdy wchodzę na bytowski dworzec, jeszcze raz podnoszę głowę. Ej, niedobrze... Wszędzie kłębiaste, szare, i tylko tam na zachodzie coś jakby niewielkie przejaśnienie. Tymczasem na peronie pustki. No, niezupełnie. Stoi drezyna. Czeka na nas, tylko że pusta. Nieopodal na ławce siedzi Kazik. Przygotował się. Torba ze sprzętem do fotografowania, cieplejsze ubranie. Jego mina zdradza niepewność. Pokazuje palcem na niebo. - Najwyżej przejedziemy się w tam i z powrotem. Też będzie ciekawie - pocieszamy się. Po chwili stoimy już na peronie, zaglądając do maszyny, która ma nas powieść po torach, gdzieś w stronę Lipusza. To prosta konstrukcja. Skrzynia ładunkowa i przeszklona kabina obsługi. Nadchodzi Marek Czerlik, szef bytowskich drezyniarzy, pomysłodawca dzisiejszego wyjazdu, fan kolejnictwa. Witamy się. Na uwagę, że trochę nas mało, odpowiada: - Poczekamy, pewnie ktoś jeszcze przyjdzie. I rzeczywiście przychodzą. W sumie kilkanaście osób. Bytowiacy i trzech gości z Hamburga. Niemcy są nie przypadkiem, przyjechali w większej grupie do Bytowa na zaczynający się właśnie kolejowy tydzień. Oni też są fanami torów. Podróżują po świecie, wożąc ze sobą swoje minidrezyny, czyli ważące ok. 40 kg i napędzane jak rowery szynowce. W tym roku wybrali Polskę, w przyszłym szykują się do Portugalii i Hiszpanii, a jak się uda odchudzić ich pojazdy, może aż do Patagonii. Razem z nami wsiada też Piotr Wirkus, pasjonat astronomii. Ma być naszym przewodnikiem po nocnym niebie. Zdaje się, że jesteśmy w komplecie.

Z TORÓW ŚWIAT WYGLĄDA INACZEJ

Marek wciska sygnał dźwiękowy. Ruszamy. Jest jeszcze jasno, więc kto ma ochotę, filmuje, robi zdjęcia. Inni też przyglądają się mijanemu nieśpiesznie otoczeniu. Dworzec, mignięcie na moście nad Bytową, domy i wreszcie grupa nastolatków, jakby zaskoczonych poruszającą się po szynach drezyną. To dla nich nieczęsty widok. Bytowskiej kolei nie mogą pamiętać. My jednak wspominamy. Ja czasem jeździłem tędy pociągiem do Trójmiasta na studia. Kazik [...]. Po chwili miasto zostaje za nami. Jesteśmy sam na sam z pomału pogrążającą się w mrokach wieczoru doliną Jeziora Mądrzechowskiego. Czasem dalszą perspektywę przesłaniają obrastające nasyp gęste zarośla, dzikie maliny, czarny bez, leszczyna, wierzby, tarnina. Dalej pola i łąki, część niedawno skoszonych. Mijamy starą stację w Ugoszczy, dojeżdżamy do Studzienic, ale tam też nie stajemy. Przed Osławą Dąbrową dojeżdżamy do bocznicy Prefabetu. Kilka torów leży obok siebie. Jednym jedziemy my, na innym stoi skład z wagonami z napisem cement.

Niewiele dalej zwalniamy, przecinając drogę powiatową wiodącą do Półczna. Marek znów daje znać syreną o naszej bytności. Za przejazdem widok przypomina o nawałnicy sprzed 2 lat. Jej rocznica przypada właśnie tego wieczoru. Tu pokazała swoją niszczycielską moc najbardziej. Lasu praktycznie nie ma. I to na setkach, tysiącach hektarów. Mijamy stację Róg. Jeszcze chwilka i nasza drezyna zatrzymuje się. Stajemy tuż przy gminnym placu nad jeziorem Fiszewo. To tu kąpać się przychodzą Skwierawy. Ławki, wiata, pomost, spore palenisko. Piękne miejsce, a do tego całkiem ciepło. Wysiadamy.

WEGA, ALPINAR, CASSIOPEIA I INNE

Szybko rozpalamy ognisko. Kto ma, rozkłada koc czy karimatę. Pozostali sadowią się na ławkach. Nasz astronom rozstawia lunetę. Na razie jeszcze za jasno na gwiazdy. Puki co więc przez okular obserwujemy brzegi jeziora. Jakieś kilkaset metrów od nas, po drugiej stronie, ktoś też pali ogień. Podglądamy. Mamy naprawdę dobry sprzęt, bo postacie są wyraźne. To para, tańczą przy ognisku. Nie, nie wypada ich podglądać. Tymczasem po zachodniej stronie na niebie przez zasłonę chmur zaczyna przebijać się księżyc. Bardziej nad nami i od wschodniej strony prześwitów robi się jeszcze więcej. Piotr zaczyna objaśniać gwiazdy i gwiazdozbiory, pokazujące się w coraz większej liczbie. Za wskaźnik służy mu laser. Wega, Arktur, Gwiazda Polarna, Wielki Wóz, Cassiopea, do tego czarne dziury, no i planety. Choćby Jowisz, na który nastawiamy lunetę. Jesteśmy pod wrażeniem wiedzy naszego astronoma.

Słuchając go, czekamy na pierwsze spadające gwiazdy. - To żadne gwiazdy, tylko drobiny kosmicznego piasku - tłumaczy Piotr. Natrafiając na ziemską atmosferę przechodzą w stan gazowy, emitując światło. Świecą krótko, znacząc ledwie małą kreskę na nieboskłonie. Ktoś dostrzega pierwszą, potem jest druga, kolejne. Większość to Perseidy. Właśnie teraz można ich zobaczyć najwięcej. My razem dostrzegliśmy kilkanaście, może 20. To dla nich tu przyjechaliśmy...

Odjeżdżamy około północy. Zadowoleni. Chmury aż tak nie dały nam się we znaki. Dopisała pogoda i towarzystwo. No, i ta kolejowa przejażdżka!

Reklama

Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez kurierbytowski.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

„Kurier” s.c. z siedzibą w Bytów 77-100, Zielona 5

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"