Czy na jeziorach Studzieniczno, Kłączno i Ryńskie pojawią się motorówki?

Na bieżąco, jeziorach Studzieniczno Kłączno Ryńskie pojawią motorówki - zdjęcie, fotografia
  • Fotka nr 0 z 1
KurierBytowski.pl 20/09/2019 11:49

Czy już w następne wakacje motorówki zawiną do przystani w Przewozie, Kłącznie i Studzienicach? Władze lokalne zamierzają złożyć wniosek do Rady Powiatu o uchylenie zakazu używania sprzętu pływającego napędzanych silnikami spalinowymi na jeziorach Studzieniczno, Kłączno i Ryńskie.

Od ponad 12 lat na ponad 215-hektarowym akwenie składającym się z trzech części nie można wypływać sprzętem napędzanym silnikami spalinowymi. Niektórzy cenią sobie spokój i odpoczynek nad jeziorem rynnowym otoczonym lasem, który przerywa co najwyżej szum silnika elektrycznego, napędzającego łódź wędkarską. Jednak innym brakuje wiatru we włosach w pędzącej po falach motorówce. - Myślę, że pomysł zlikwidowania zakazu używania silników nie jest zły. W życiu trzeba szukać kompromisów. Nie dobrze jest jednym coś ograniczać, a innym dać swobodę. Trzeba znaleźć złoty środek. Może wyjściem jest wydzielenie stref gdzieś z dala od kąpielisk, gdzie można będzie popływać motorówką - mówi Lena Korzeniowska, turystka ze Słupska, która od kilku lata wypoczywa nad jeziorem w Kłącznie. - Na motorówkę mnie nie stać. Zresztą wolę bardziej kameralny wypoczynek, gdzieś na pomoście. W dzień cenię sobie spokój, jak się bawić, to wieczorem. Jeżeli amatorzy sprzętu pływającego i koni mechanicznych zbyt intensywnie nie korzystaliby z jeziora i nie stwarzali zagrożenia dla innych, nie miałbym nic przeciwko - mówi Paweł Szpruch ze Słupska.

Część turystów nie jest jednak tak tolerancyjna. - Od lat przyjeżdżam do Kłączna, bo cenię sobie ciszę i atmosferę wsi. Nie wyobrażam sobie odpoczynku, jeżeli co chwilę na jeziorze słychać będzie ryk motorówki - mówi zaniepokojona pomysłem zniesienia zakazu, wprowadzonego kilkanaście lata temu, turystka z Trójmiasta. Z taką inicjatywa wyszedł jednak wójt gminy Studzienice. - Uchwała Rady Powiatu z 2007 r. wprowadza strefę ciszy na prawie wszystkich naszych jeziorach. Zakaz obowiązuje również w Sominach, jednak tylko na części akwenu leżącego w granicach parku krajobrazowego, już poza granicami gminy Studzienice. Uważamy, że trzeba się zastanowić nad zmianą zasad również na innych naszych akwenach. Chcemy wnioskować o zniesienie zakazu pływania motorówkami z silnikami spalinowymi po jeziorach Studzieniczno - Kłaczno - Ryńskie. Takie sygnały otrzymujemy również od mieszkańców. Ostatnio na zebraniu w Kłącznie usłyszałem, że ze zbiornikiem zaczyna dziać się coś niedobrego, bo obumiera. Gdy prowadzono intensywniejszą gospodarkę rybacką, sieciami napowietrzano głębsze partie zbiornika. Teraz na dnie zalega martwa warstwa, co źle wpływa na kondycję całego jeziora. Pojawiły się opinie, że korzystny wpływ na wodę miałyby motorówki, które swoimi śrubami mieszałyby i napowietrzały wodę - przekonuje Bogdan Ryś, wójt Studzienic. Nie bez znaczenia jest też możliwość szerszego wykorzystania zbiornika pod kątem rekreacyjnym. - Myślę, że przy okazji wzrosłaby atrakcyjność turystyczna naszych jezior. Mieliśmy już zapytania ze strony właścicieli łodzi motorowych, którzy chcieliby cumować przy naszych pomostach. Na razie nie pozwala na to obowiązująca uchwała Rady Powiatu. W tej chwili z łodzi napędzanej silnikiem spalinowym mogą korzystać jedynie służby, jak policja czy straż pożarna - mówi B. Ryś. Władze gminy myślą o wniosku do Rady Powiatu. - Najpierw jednak chciałbym się spotkać w tej sprawie ze starostą i naczelnikiem wydziału ochrony środowiska, rolnictwa i leśnictwa - mówi B. Ryś.

Drogę Studzienicom może przetrzeć sprawa Jeziora Głębokiego w Świeszynie w gminie Miastko. Już na wrześniowej sesji Rada Powiatu w Bytowie może zdecydować o uchyleniu uchwały zakazującej używania sprzętu napędzanego silnikiem spalinowym na tym akwenie. Tam walkę o korzystanie z takiego napędu rozpoczęli wodniacy chcący pływać na skuterach. Sprawa trafiła aż do Naczelnego Sadu Administracyjnego. Ten przychylił się do zdania przeciwników ograniczeń i stwierdził, że zakaz wprowadzono bezpodstawnie, bo bez wcześniejszych pomiarów hałasu. - Uchwała w każdym przypadku podejmowana była przez Radę Powiatu na wniosek gmin. Sąd jednak uznał, że skargi mieszkańców nie mogą być podstawą do wprowadzenia ograniczeń. Zakaz powinien być poprzedzony badaniami - mówi Małgorzata Zielonka, naczelnik wydziału ochrony środowiska, rolnictwa i leśnictwa w bytowskim starostwie. Na razie nie wiadomo, jakie rozwiązanie zarekomenduje Radzie zarząd powiatu, ale już niedługo może się okazać, że po Jeziorze Głębokim, z którego wypływa rzeka Brda, będzie można pływać nie tylko motorówkami, ale również skuterami.

Tymczasem wniosek gminy Studzienice najpierw trafi pod obrady Zarządu Powiatu. - Z pewnością rozpatrzone zostaną wszystkie argumenty za i przeciw. Uchwała wprowadzająca ograniczenia została podjęta, aby umożliwić korzystanie z wód w celach rekreacyjnych i wypoczynkowych. Jeżeli na tych jeziorach dopuści się możliwość używania silników spalinowych, za chwilę mogą u wójta pojawić się turyści lub mieszkańcy skarżący się na hałas - mówi M. Zielonka. Wójt będzie miał jednak w ręku inne narzędzie. - Obowiązuje uchwała mówiąca o tym, że to wójt lub burmistrz odpowiada za bezpieczeństwo nad zbiornikami wodnymi. Dlatego jeżeli dojdzie do zniesienia zakazu, wójt będzie mógł wprowadzić regulaminy wprowadzające ograniczenia. Do tej pory spotkaliśmy się z takimi jedynie w obrębie kąpieliska. Może jednak być przyjęte dla całego jeziora - mówi M. Zielonka. Przyznaje, że motorówki mogą mieć też dobroczynny wpływ dla jeziora. - Jeżeli co jakiś czas przepłynie motorówka, na pewno dotleni wodę, ale ten kij ma dwa końce - mówi M. Zielonka.

W naszym powiecie najwięcej jezior, na których obowiązuje zakaz używania silników spalinowych, leży na Gochach. Motorówkami nie można pływać m.in. na jeziorach Kielskim, Trzebielsk, Borzyszkowskie, Piaszno Duże i Małe Księże, Parszczenica i Długie, Kamieniczno, Kiedrowice, Gwiazda Duża i Wiejskie. - Są też te, po których nie można pływać takim sprzętem z racji położenia w obszarach chronionych w ramach Natura 2000 lub funkcjonujące jako użytki ekologiczne - mówi M. Zielonka.

 

 

 

 

 

Reklama

 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez kurierbytowski.com.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

„Kurier” s.c. z siedzibą w Bytów 77-100, Zielona 5

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"